Jak radzić sobie ze stresem?

Czas czytania: 6 min.

Co to stres?

Stres mówiąc w skrócie to reakcja organizmu, która jest powodowana przez wydarzenia, które zaburzają naszą równowagę. Owe wydarzenia nazywane są stresorami. Oczywiście mogą nimi być przykre doświadczenia, ale nie tylko. Na przykład randka, awans lub duża wygrana też są czynnikami powodującymi stres. Czyli objawia się on w sytuacjach, które wymagają od nas konieczności adaptacji do nowych przeżyć.

Czy stres nam jest potrzebny?

Mechanizm ten zawdzięczamy naszym przodkom, który był wtedy bardzo przydatny, ponieważ informował nas o tym, że musimy uciekać od zagrożenia aby przeżyć. W dzisiejszych czasach stresujemy się wieloma sytuacjami, które wcale nie są zagrożeniem dla naszego życia. A w większości przypadków po skończeniu się tych wydarzeń zdajemy sobie sprawę, że niepotrzebnie się denerwowaliśmy. Czy stres nam jest potrzebny? Tak, ale głównie w przypadkach, gdy faktycznie naszemu życiu grozi niebezpieczeństwo. W innych przypadkach nastawiamy się na fizyczne wyczerpanie, więc warto szukać sposobów na to, aby sobie z nim radzić.

Jak radzić sobie ze stresem?

Na wstępie chciałbym polecić książkę “Wstań. Stres, lęk i depresja a styl życia”. Piotra Modzelewskiego Tytuł może się wydawać bardzo poważny i sugerować, że jest to pozycja dla osób z ciężką depresją, ale tak nie jest. Książka jest dla każdego i bardzo przyjemnie się ją czyta. Autor przeszedł drogę z fobii społecznej do bycia wykładowcą, więc na pewno wie o czym pisze. W sumie to sam powinienem sobie ją odświeżyć. Odpowiedź na pytanie jak radzić sobie ze stresem może być nieskończenie długa, ale postaram się to zwęzić i podać najważniejsze dla mnie rzeczy.

Przecież to nie pierwszy raz

Stres w pracy, publiczne wystąpienie, ważna rozmowa. Na pewno w przeszłości miałeś podobne sytuacje. Czy źle sobie z nimi poradziłeś? Pewnie nie było aż tak źle. Warto, więc sobie przypomnieć, że kiedyś już takie wydarzenie miało miejsce i teraz też dasz sobie radę. Jeżeli faktycznie wspominasz ten moment bardzo źle, pamiętaj, że za każdym następnym razem stres jest mniejszy. Absolutnie nie unikaj sytuacji stresujących, bo Twój strach jedynie będzie narastał. W leczeniu osób z fobiami jest stosowana taktyka zetknięcia tych osób z ich lękami. W końcu, kto z nas chce żyć w strachu?

Stres, czy ekscytacja?

W książce, o której wspomniałem, jest między innymi o metodzie zamiany negatywnej emocji (stresu) na pozytywną (ekscytacje). Aby to uczynić musimy sobie zdać sprawę, że rzecz, którą się denerwujemy to tylko kolejne wyzwanie, któremu towarzyszy ekscytacja. Jest jedynie zamiana minusa na plus, lecz trzeba w sobie taką umiejętność wyrobić. Ja nadal nad tym pracuję.

A co jeżeli…?

To co nas paraliżuje to niesamowicie rozbudowane przebiegi wydarzeń odnoszących się do naszego stresora. No właśnie. Co się może stać najgorszego? Warto to sobie wyobrazić i się z tym pogodzić. Pozbyć się pytań „A co jeżeli…?”, które powodują chaos w naszej głowie. Będąc przygotowanym na najgorszy scenariusz zapewniam, że stres nie będzie tak duży.

Stosuj techniki relaksacyjne

Medytacja brzmi dla Ciebie egzotycznie i kojarzy Ci się tylko z mnichami? To nie powinna. Jest to rzecz, którą może robić każdy. Niestety, żeby osiągnąć poziom mnichów trzeba poświęcić sporo czasu. Ale nie musisz medytować pół dnia. Możesz zacząć od 10 minut dziennie. Usiądź na poduszce albo macie. Skrzyżuj nogi, wyprostuj kręgosłup, zamknij oczy. Weź 3 głębokie wdechy, po czym oddychaj normalnie i skupiaj swoją uwagę na oddechu i pozwól swoim myślom spokojnie przypływać i odpływać. I już. Oczywiście warto zgłębić swoją wiedzę na temat medytacji, bo jest to niesamowicie bogaty temat i nie miałem pojęcia, że za zwykłym „siedzeniem” się tyle kryje.

Odpuść sobie czasami

Pamiętaj, że życie na wysokich obrotach prędzej czy później da się we znaki. Zatrzymaj się czasem. Pijesz kawę albo herbatę? Skup się wtedy tylko i wyłącznie na tym. Jesteś tylko Ty i kubek. Nic więcej nie istnieje. Możesz to odnieść do wszystkiego. Do posiłku, do drzewa, które właśnie mijasz. Chodzi o uspokojenie mózgu i danie mu chwili odsapnięcia od natłoku myśli.

Niestety bez pracy nad sobą nic samo nie przyjdzie. A myślę, że warto się zaangażować w redukcję stresu, bo kto nie chce prowadzić życia bez niepotrzebnych emocji?